naród,  polityka,  prawo,  ważne

Funkcjonariusze NSA naruszyli art. 61, 32, 45 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

Jelenia Góra, dnia 11 stycznia 2025 r.

Grzegorz Niedźwiecki

58-506 Jelenia Góra

ul. Działkowicza 19

Prawo jest ważną rzeczą, ale prawo to nie świętość. Nad prawem jest przyzwoitość, dobro Narodu. Jeżeli prawo to dobro zaburza, to nie wolno nam uważać to za coś, czego nie możemy naruszyć, czego nie możemy zmienić. Prawo ma służyć nam, prawo, które nie służy Narodowi to jest bezprawie.

Marszałek Sejmu dr Kornel Morawiecki

OŚWIADCZENIE

Funkcjonariusze służbowi Naczelnego Sądu Administracyjnego w dniu 12 grudnia 2025 r. politycznym wyrokiem III OSK 2287/24 uchylili zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 maja 2024 r. II SAB/Wa 108/24 i oddalili skargę, zasądzając na rzecz Szefa Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej kwotę 460 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego – nie od autorów „wadliwego” wyroku, czyli sprawców czynu, którzy przyczynili się do kasacji, tylko od wnioskodawcy. Zważyć należy, że nie ma skutku bez przyczyny. To nie Grzegorz Niedźwiecki dopuścił się uchybień i dlaczego ma płacić za błędy sędziów.

Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto popełnia czyn zabroniony pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia.

Polskie prawo karne jest prawem karnym czynu(1); tak więc tylko czyn może być podstawą odpowiedzialności, a jego brak wyklucza konieczność zastanawiania się nad innymi warunkami ponoszenia odpowiedzialności karnej.

Odpowiedzialność za czyn odnosi się zarówno do prawa karnego, jak i cywilnego, czy administracyjnego. Gdyby funkcjonariusze służbowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wydali prawidłowe – zdaniem NSA – orzeczenie, to do postępowania kasacyjnego by nie doszło.

Sąd orzeka w oparciu o cztery rzeczy, , dowody, przepisy, sumienie i logikę. Tego niestety zabrakło.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2025 r., sygn. akt III OSK 2287/24, jest sprzeczny z art. 61, art. 32, art. 45 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Funkcjonariusze służbowi NSA dopuścili się umyślnych uchybień skutkowych, przekroczyli uprawnienia władzy sądowniczej, wydali polityczne orzeczenie stwierdzając włącznie, że Andrzej Sebastian Duda nie był Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, która jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli, tylko osobą prywatną, tym samym zniechęcając biernych wyborców do uczestnictwa w wyborach prezydenckich.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej powinien być transparentny, przejrzysty.

Funkcjonariusze służbowi Naczelnego Sądu Administracyjnego naruszyli zasadę swobodnej oceny dowodów, która notabene jest niedopuszczalna w myśl art. 45 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, wchodząc w buty władzy ustawodawczej i tworząc własne prawo, wydając prywatne, dowolne, sprzeczne z ustawą orzeczenie.

Dopuszczono się bezwzględnej nieważności czynności prawnej.

Bezwzględna nieważność czynności prawnej to sytuacja, gdy umowa lub inna czynność prawna jest z mocy prawa nieważna od samego początku (ex tunc), nie wywołuje żadnych skutków prawnych i można się na nią powołać w każdym czasie, również z urzędu przez sąd, co oznacza, że każdy zainteresowany może żądać stwierdzenia jej nieważności, np. gdy jest sprzeczna z prawem, zasadami współżycia społecznego, albo została dokonana bez wymaganej formy czy przez osobę całkowicie niezdolną do czynności prawnych.

Konstytucyjne prawo do informacji publicznej, gwarantowane przez art. 61 Konstytucji RP, to fundamentalne uprawnienie każdego obywatela do uzyskiwania wiedzy o działalności organów władzy publicznej i osób pełniących funkcje publiczne, w tym o gospodarowaniu środkami publicznymi, co realizowane jest przez Ustawę o dostępie do informacji publicznej. Obejmuje ono prawo do niezwłocznego dostępu do aktualnych informacji publicznych, często udostępnianych przez Biuletyn Informacji Publicznej (BIP) lub na wniosek, z zasadą bezpłatności i obowiązkiem udostępniania na zasadach i w trybie określonym ustawowo. 

Którzy prezydenci RP ułaskawiali gangsterów i jakie były znane przypadki?

W historii III Rzeczypospolitej kilku prezydentów korzystało z prawa łaski wobec osób związanych z półświatkiem przestępczym – czasem bardzo kontrowersyjnie. Oto najbardziej znane przypadki ułaskawień „gangsterów”:

👤 Lech Wałęsa (1990–1995)

Ułaskawienia kontrowersyjne związane z gangsterami:

  • Andrzej „Słowik” Z., późniejszy boss mafii pruszkowskiej – Wałęsa podpisał akt łaski wobec niego w 1993 r. (dotyczył wcześniejszego wyroku za kradzieże/rozboje) – to ułaskawienie wzbudziło największe kontrowersje, bo „Słowik” po wyjściu znacznie rozwinął swoją działalność przestępczą.

Zbigniew K. „Ali”, także członek gangu pruszkowskiego, został ułaskawiony przez Wałęsę.

Zdzisław Najmrodzki „Saszłyk” (znany złodziej i kryminalista) – ułaskawiony przez Wałęsę w 1994 r. jako „resocjalizowany”.

➡️ Te decyzje były jednymi z najbardziej krytykowanych w historii prezydentury Wałęsy, zwłaszcza w kontekście mafii pruszkowskiej.

👤 Aleksander Kwaśniewski (1995–2005)

Kwaśniewski również ułaskawiał wiele osób, a wśród kontrowersyjnych przypadków znalazły się:

  • Peter Vogel (Piotr Filipczyński) – skazany na 25 lat za morderstwo podczas rabunku, a później budzący podejrzenia o powiązania finansowe z różnymi osobami. Kwaśniewski ułaskawił go pod koniec swojej kadencji w 2005 r., mimo negatywnej opinii prokuratora.

➡️ To ułaskawienie było ważne medialnie i politycznie, choć Vogel formalnie nie był „gangsterem” w sensie szefa mafii, a skazanym mordercą i później bankierem.

👤 Andrzej Duda (2015–2025)

Duda generalnie ułaskawiał mniej osób niż poprzednicy, ale niektóre pardony budziły kontrowersje:

  • Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik – politycy i byli funkcjonariusze CBA skazani za nadużycie uprawnień. Duda udzielił im łaski już w 2015 r., zanim wyroki stały się prawomocne (później decyzja ta była podważana, a następnie ponownie stosowana).

➡️ Duda nie ma – wedle oficjalnych danych – znanych przypadków ułaskawiania gangsterskich bossów tak jak Wałęsa czy Kwaśniewski. Jego przypadki dotyczyły raczej kontrowersji politycznych lub prawnych, nie klasycznych gangsterów.

🧾 Krótkie podsumowanie

Prezydent RPZnane ułaskawienia „gangsterów” lub kontrowersyjne pardony
Lech WałęsaAndrzej „Słowik”, Zbigniew „Ali”, Zdzisław Najmrodzki 💥
Aleksander KwaśniewskiPeter Vogel (morderstwo i później powiązania finansowe)
Andrzej DudaBrak znanych przypadków klasycznych gangsterów – kontrowersje polityczne

STANOWISKO

Ja, Grzegorz Niedźwiecki, w związku z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2025 r., sygn. akt III OSK 2287/24, publicznie i jednoznacznie wyrażam stanowczy sprzeciw wobec tego rozstrzygnięcia, które w moim przekonaniu:

I. Stanowi wyrok polityczny, a nie prawniczy

Wyrok NSA nie jest wyrazem bezstronnej i niezależnej władzy sądowniczej, lecz instrumentem ochrony władzy wykonawczej przed społeczną kontrolą. Sędziowie, zamiast strzec Konstytucji, weszli w rolę ustawodawcy, tworząc nową kategorię ochrony informacyjnej dla Prezydenta RP – niespotykaną w prawie powszechnie obowiązującym. To działanie ma charakter politycznego orzecznictwa, które ogranicza jawność życia publicznego i podważa zaufanie obywateli do instytucji państwa.

II. Narusza konstytucyjne prawo do informacji publicznej (art. 61 Konstytucji RP)

Prawo do informacji o działalności organów władzy publicznej jest prawem fundamentalnym, nie iluzorycznym. Postanowienia Prezydenta RP w sprawie prawa łaski dotyczą realizacji władzy publicznej, mają charakter ustrojowy i podlegają obowiązkowi transparentności. NSA, uznając je za nieobjęte zakresem informacji publicznej, faktycznie wyłącza Prezydenta RP spod społecznej kontroli, co stoi w sprzeczności z duchem i literą Konstytucji.

III. Łamie zasadę równości wobec prawa (art. 32 Konstytucji RP)

Dysponuję zanonimizowanymi wyrokami sądowymi, w których osoby tytułujące się „Prezydentem RP” czy innymi funkcjami publicznymi były skazywane i podlegały pełnej jawności. Tymczasem NSA stworzył rażącą nierówność prawną: obywatel podlega kontroli, a najwyższy urząd w państwie – nie. To klasyczny przykład stosowania podwójnych standardów, niedopuszczalnych w demokratycznym państwie prawa.

IV. Przekształca swobodną ocenę dowodów w dowolność (art. 45 Konstytucji RP)

Sąd nie jest powołany do tego, by kierować się subiektywnym przekonaniem czy interesem politycznym. Orzekanie musi opierać się na logice, dowodach, przepisach i sumieniu. Wyrok NSA jest pozbawiony logiki prawnej, oparty na arbitralnej wykładni, która służy wyłącznie ochronie władzy przed obywatelem. To nadużycie władzy sądowniczej, a nie jej sprawowanie.

V. Obciąża kosztami niewłaściwą stronę, karząc ofiarę systemowej wady

NSA obciążył kosztami postępowania kasacyjnego mnie, obywatela, który skorzystał z konstytucyjnego prawa do sądu. To nie ja doprowadziłem do kasacji – to Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wadliwy wyrok, który wymagał interwencji wyższej instancji. Obciążenie kosztami strony, która nie popełniła błędu, ma charakter represyjny i zniechęcający do korzystania z prawa.

VI. Sędziowie NSA są funkcjonariuszami służbowymi państwa i podlegają odpowiedzialności

Określenie to nie jest pejoratywne – jest opisowe i prawdziwe. Sędziowie, wykonując władzę publiczną, ponoszą odpowiedzialność za skutki swoich orzeczeń. W tej sprawie dopuścili się umyślnych uchybień skutkowych, przyjmując świadomie taką wykładnię prawa, która prowadzi do ograniczenia konstytucyjnych praw obywatela. Nie można tego przemilczeć.

VII. Wzywam do przywrócenia standardów państwa prawa

Nie zgadzam się na milczenie wobec praktyk, które podważają fundamenty demokracji i praworządności. Wyrok NSA z 12 grudnia 2025 r. jest czynnością prawną bezwzględnie nieważną z mocy prawa, sprzeczną z Konstytucją, zasadami współżycia społecznego i elementarnymi regułami logiki.

Nie dążę do anonimowości. Nazywam rzeczy po imieniu:

  • Sąd, który chroni władzę przed obywatelem, przestaje być sądem.
  • Prawo, które nie jest równe dla wszystkich, przestaje być prawem.
  • Państwo, które ukrywa się przed swoimi obywatelami, przestaje być demokratyczne.

Żądam publicznej debaty na temat tej sprawy. Żądam odpowiedzialności sędziów, którzy przekroczyli swoje konstytucyjne uprawnienia. Żądam powrotu do praworządności.

Grzegorz Niedźwiecki